piątek, 14 czerwca 2013

Talerze jako dekoracje ścienne

Talerze możemy wykorzystać  nie tylko na stół. Te z najsłynniejszych starych  manufaktur są piękne, unikatowe natomiast współczesne zaskakują ciekawym kształtem i oryginalną grafiką. Więc szkoda, by cieszyły oko tylko podczas obiadu. Pochwalmy się nimi, zamiast chować w kredensie.
Chcąc powiesić je na ścianie ważne, by miały ze sobą coś wspólnego np kolor.
Sztuka użytkowa nie zna granic. Odrobina wyobraźni i można zwykły-niezwykły talerz przemienić w gustowną dekorację. Ekspozycja może łączyć różne style i formy. Starsze egzemplarze dobrze jest zestawić z nowszymi modelami, całość będzie wyglądała ciekawie.  Ściana dekorowana talerzami nie musi wyglądać banalnie, dobrane według jakiegoś klucza oraz odpowiednio rozmieszczone stworzą oryginalną ekspozycję. Zapraszam do oglądania inspiracji. Czy zawiesilibyście talerze u siebie w domu? Proszę o komentarze.
www.indulgy.com
www.eenigwonen.nl
www.neighborcity.com
www.ekspertbudowlany.pl
www.homeguide.gr
www.home-ideas.ru
www.lovinglivingsmall.com
www.anajuliaandrade.wordpress.com
www.decofairy.gr
www.krusto.ru

7 komentarzy:

  1. Takie dekoracje kojarzą mi się z Włocławkiem na ścianach za PRLu...ale niektóre inspiracje fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. owszem,nawet mialam 2 razy powieszone-raz bialo-niebieskie z widoczkami (z roznej parafii) i raz angielska serie -ale to bardziej obrazy na porcelanie-juz przygotowane na sciane. teraz czekaja w pudlach na nowe miejsce :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zawiesiłabym, bo zapewne są bardzo upierdliwe w czyszczeniu :P Ale na czwartej fotce wypatrzyłam za to piękne fotele :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam już takie aranżacje, są nieziemsko efektowne! Ale u siebie bym nie powiesiła, wolę tradycyjne fotki i grafiki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha pamiętam jak byłam mała to moja mama miała talerze powieszone w kuchni, chyba wyprzedziła tę modę o jakieś 20 lat :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uważam to za super odmianę dla obrazów .

    OdpowiedzUsuń