środa, 21 listopada 2012

Zaha Hadid, styl nie do podrobienia

Zaha Hadid jest jedną z najbarwniejszych i najbardziej zaskakujących postaci w świecie współczesnej architektury. Jest pierwszą kobietą, która została laureatem prestiżowej nagrody Pritzkera i tym samym na zawsze zmieniła sposób w jaki postrzegane są kobiety w tej stereotypowo męskiej branży. Znamienne są słowa jednego z jurorów nagrody Pritzkera, profesora Jorge Silvetti:" Hadid to dominacja wyobraźni, umiejętna gra konwencjami. Jej każdy nowy budynek jest wyzwaniem intelektualnym i przestrzenną zagadką złożoną ze znanych, wydawałoby się, symboli i elementów. Ale jej twórcza siła polega na tym, że za każdym razem potrafi złożyć te elementy w nową, niepowtarzalną całość”. Jej stylem jest dekonstruktywizm, który ciężko pomylić z jakąkolwiek inna pracownią. Geometryczne formy w jej wydaniu tracą swą spójność, powtarzalność i konwencjonalność. Hadid można określić jako artystę, nie jest typem business woman. Doskonale łączy działalność akademicką z praktyką projektową. Od końca lat 70-tych wykładała gościnnie na Uniwersytetach Columbia i Harvard, a w latach 90-tych objęła katedrę w Podyplomowej Szkole Designu na Uniwersytecie Harvarda. W tej chwili Hadid jest profesorem na uniwersytetach w Yale i w Wiedniu. Pochodzi z Iraku, ale innego niż znamy go dziś. Irak z czasów jej dzieciństwa był liberalny, świecki, zorientowany na Zachód z szybko rozwijającą się gospodarką. Jej ojcem był współzałożyciel irackiej Partii Demokratycznej. W Bejrucie studiowała matematykę, potem architekturę w Londynie, gdzie dziś ma swoją pracownię. Jednak apogeum swojej kariery architektonicznej osiągnęła dopiero w latach 90-tych. Przez całe lata 70 i 80 Hadid zajmowała się głównie meblami, instalacjami i wnętrzami. Dopiero realizacja projektu remizy w Niemczech i centrum sztuki w Cincinnati pozwoliła jej rozwinąć skrzydła. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych architektów na świecie. W swojej pracy nie posługuje się komputerem. Uważa, że wszystko co narysowane przy pomocy maszyny wygląda ładnie, a w sztuce architektury nie chodzi o piękno. Jej ulubionymi materiałami są szkło i beton, a realizacje mają charakterystyczny, modernistyczny look – duże przeszklenia, kanciastość i dominację funkcji nad formą. Geometria się tutaj rozjeżdża, traci homogeniczność, powtarzalność i konwencjonalność, staje się niespójna i momentami nielogiczna. Ostatnie realizacje projektów Zahy Hadid to m.in. centrum handlowe Galaxy Soho w Pekinie, Eli and Edythe Broad Art Museum w Michigan, podmoskiewska willa na zlecenie rosyjskiego miliardera Vladimira Poronina.






Zdjęcia
 / www.zaha-hadid.com 

2 komentarze:

  1. genialne są te meble, taką biurko-ławę (tu jest biała) umieścili w swojej sypialni projektanci C. i R. Novogratz : http://houseofkazura.blogspot.com/2012/08/niewatpliwie-warto-przyjrzec-sie.html

    zdjęcie znajduję się przy końcu posta, tam jest szara. ciężko taki mebel, który jest rzeźbą wkomponować ładnie we wnętrze, im to się udało, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym nie używaniem przez nią komputera bym się nie zgodziła. Wszytskie te cudowne bryły, obojętnie czy meble czy budynki powstały głównie dzięki komputerom - projektowanie parametryczne. To skomplikowane programe dokonujące skompikowanych obliczeń nadają formę. Bo naszkicować takie formy ręcznie jest stosunkowo łatwa, tylko sprawić by konstrukcyjnie były w porządku to inna bajka.

    nkkb

    OdpowiedzUsuń